Wiersz napisany na konkurs Gimnazjum nr 1 w Pasłęku o tematyce „Wyjątkowy dzień”.

 

„Wyjątkowy dzień” (dziesięciozgłoskowiec)

 

Kłębek niebieskiej był sobie włóczki.

W szafie mieszkał zapomniany dawno.

Obce mu były spory i sprzeczki.

Uwielbiał spokój, który mu dano.

 

Właścicielka – bardzo starsza pani,

Koneserka dalekich podróży,

Kota persa przywiozła z Albanii

Nadając tej bestii imię Róży.

 

Bał się, widząc jak kot figle płata.

Pocieszał się jedną myślą tylko:

Że szafy zapomnianej przez lata

Nie otworzy albańskie kocisko.

 

Nieszczęsny nasz włóczkowy biedaczek,

Zagubiony życia uciekinier,

Wnet był obiektem zmyślnych igraszek-

Kocur zmienił mu ciszę w harmider.

 

Szczęściem kosmatym z łap kota wypadł

Pod nogi Pani z nadzieją wielką.

Kary nie dała temu co napadł –

Stała się dobrą wybawicielką.

 

Skryła go do najwyższej szuflady,

Przez kłębków na swetry zamieszkałej.

Przywitał wszystkich, tak dla zasady

i spojrzał w oczy braci zleżałej.

 

Dzień ten zdał się mu być wyjątkowym:

Utracił spokój – zyskał rodzinę.

Samotność jest wspomnieniem włóczkowym,

Teraz dostrzega w tym wielką drwinę.

Autor: Chanel

Roman Cichocki

Ostatnie wpisy autora: Roman Cichocki (zobacz wszystkie)